Alkomat “zwariował” i pokazał 5,04 promila u pracownika, który mimo nocnych przejść usiłował rozpocząć dniówkę w kopalni “Staszic”. To skrupulatnie odnotowany kopalniany rekord. Mężczyzna w stanie upojenia przyjechał do pracy na rowerze i według relacji świadków “nawet dość sensownie się wypowiadał”. Sprawa skończyła się dyscyplinarnym zwolnieniem. (more…)