Do zabytków przemysłowych przez lata całe podchodzono trochę jak do jeża. Więcej, uważano je za dopust boży. Na Śląsku, gdzie szyb górniczy jest stałym elementem krajobrazu, a zjazd górniczą windą na poziom 200, 300, czy 500 metrów dla dziesiątek tysięcy ludzi przez lata całe był po prostu drogą do pracy - wydawać by się mogło, że jakaż to atrakcja. Jednakże powoli, powoli, zaczęto jednak doceniać jako spuściznę kulturową myśl techniczną. Co oczywiście nie znaczy, że wraz ze zrozumieniem szeroką rzeką zaczęły płynąć pieniądze, które pozwoliłyby na utrzymywanie takich zabytków. To właśnie kilka lat temu spotkało jedyną w swoim rodzaju kopalnię “Guido” w Zabrzu. (more…)